Sesja portretowa z Zuzą

Też tak macie, że działacie na wysokich obrotach, a potem “spada ciśnienie” i macie w głowie cudne manowce ?

Mnie dopada to systematycznie ale uratowała mnie Zuza, z którą umówiłem się na sesję portretową koło stodoły 🙂

Było gorąco, jadły nas komary ale efekt naszej pracy bardzo mi odpowiada. Zuzi zresztą też.

Słońce i zieleń łąk sprawiły, że poniosło mnie nawet przy postprodukcji. Postanowiłem nie ograniczać się do zwykłego wywołania zdjęć ale dodać niektórym kadrom bajkowego klimatu, stąd taka różnorodność.

Podczas sesji, używałem obiektywów 50 mm i 135 mm, oraz blendy (na otwartej przestrzeni).

Reszta to czysta fantazja.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

© 2019 Sławomir Świątkiewicz | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.