Paulina wygrała konkurs zorganizowany przez moją znajomą Sandrę. Nagrodą w konkursie była sesja fotograficzna, na którą Paulina stawiła się z wielkim uśmiechem na ustach. To bardzo naturalna i spontaniczna dziewczyna, dzięki czemu sesja przebiegała bardzo dynamicznie i bez żadnych komplikacji. Planem zdjęciowym były nam tereny nad rzeką Wisłą, którą zresztą mamy na wyciągnięcie ręki.

Spotkaliśmy się w okolicach godziny 18:00, kiedy słońce było już dosyć nisko i oświetlało nas przyjemnymi ciepłymi promieniami. To było nasze główne źródła światła. Sporadycznie wspomagałem się blendą, aby delikatnie rozświetlić to, co ukryte w cieniu.

Prosta i klasyczna sesja, bez udziwnień i technicznych kombinacji. Zamiast tracić czas na ustawianie lamp czy innych modyfikatorów, wykorzystaliśmy go na rozmowy i dzielenie się pomysłami, co zaowocowało zdjęciami umieszczonymi poniżej.