Ślub Oli i Piotra w Raciążku

Ślub Oli i Piotra w Raciążku

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie koleżanka i zapytała, czy nie zrobiłbym zdjęć na ślubie jej brata.
Nie potrafię odmówić znajomym, więc postanowiłem pomóc i zrobić Młodej Parze niespodziankę.

Ślub odbył się w Parafii Świętego Hieronima w Raciążku.

Ola i Piotrek to piękni ludzie. Biła od nich wielka radość i serdeczność, chociaż to wydaje się oczywiste przy takiej okazji. To samo dało się jednak odczuć wśród gości, którzy nie czuli się skrępowani przed obiektywem.

Kiedy Młodzi wysiedli z nietypowej jak dla nowożeńców limuzyny, opadło napięcie. Totalnie rozbawił mnie widok ciągnika siodłowego, a uśmiechy, którymi mnie Para powitała rozwiały wszelkie wątpliwości. Fotografia ślubna jest super, bo jest prawdziwa !

Przypomniałem sobie jak piękne są to chwile, jak zmieniają ludzi i wydobywają pokłady serdeczności i miłości.
Było dużo emocji, zero udawania, radość Pary Młodej i gości, a dla mnie radość fotografowania.

Dziękuję, że to ja mogłem uwiecznić tą historię i zawsze chciałbym pracować wśród tak pozytywnych osób.

Sesja portretowa z Zuzą

Sesja portretowa z Zuzą

Też tak macie, że działacie na wysokich obrotach, a potem “spada ciśnienie” i macie w głowie cudne manowce ?

Mnie dopada to systematycznie ale uratowała mnie Zuza, z którą umówiłem się na sesję portretową koło stodoły 🙂

Było gorąco, jadły nas komary ale efekt naszej pracy bardzo mi odpowiada. Zuzi zresztą też.

Słońce i zieleń łąk sprawiły, że poniosło mnie nawet przy postprodukcji. Postanowiłem nie ograniczać się do zwykłego wywołania zdjęć ale dodać niektórym kadrom bajkowego klimatu, stąd taka różnorodność.

Podczas sesji, używałem obiektywów 50 mm i 135 mm, oraz blendy (na otwartej przestrzeni).

Reszta to czysta fantazja.

Wieczór panieński Jagody

Wieczór panieński Jagody

W maju zostałem poproszony o zrobienie kilku zdjęć pamiątkowych, ślicznym, młodym damom.

Spotkaliśmy się nad Wisłą w Ciechocinku. Damy okazały się szalonymi dziewczynami, pełnymi energii, a cała sytuacja rozpoczynała wieczór panieński, na który bardzo się spieszyły.

Dziewczyny poganiały, czas nie chciał się zatrzymać, więc na wysokich obrotach wykonaliśmy kilka wesołych ujęć.

Zgadnijcie, która to Panna młoda ? 😉

KATAR fotografia 2019

KATAR fotografia 2019

Po raz kolejny miłe zaskoczenie.
Już drugi raz moje zdjęcia zakwalifikowały się na wystawę pokonkursową w Toruńskim WOAKu.

Czy będzie coś więcej, tego dowiem się na dzisiejszym wernisażu, chociaż nie ma to za bardzo znaczenia.
Liczy się, że fotografia uzyskała akceptację i nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba 😉

Wystawa “Światłem malowane”

Wystawa “Światłem malowane”

Rok 2019 rozpocząłem udziałem w wystawie zbiorowej, która odbyła się w Aleksandrowskim MCK. Temat wystawy był bardzo szeroki i w zasadzie nie stawiał mi żadnych ograniczeń, dlatego zaprezentowałem 4 zdjęcia ze zrealizowanej kiedyś sesji postapokaliptycznej.

Bawi mnie trochę, że moje zdjęcia były całkowicie oderwane od pozostałych, zaprezentowanych na wystawie. Większość prac to kadry wyrwane z rzeczywistości. Nostalgiczne, pięknie światłem malowane, a wśród nich 4 obrazy z kategorii destrukcji i dehumanizacji. Czułem się jak dywersant, odszczepieniec, a na twarzach niektórych oglądających pojawiał się sarkastyczny uśmiech. Co mogli sobie pomyśleć ? Nieudacznik, a może prowokator, który bawi się zapałkami na stacji benzynowej. To był totalny kosmos i świetne spostrzeżenia. Obraz działa na ludzi. Brzydki, ładny, efemeryczny czy paskudnie odrażający, działa i wywołuje reakcje.