Sesja dziecięca z superbohaterami

Sesja dziecięca z superbohaterami

Sobota upłynęła pod znakiem fotograficznych spotkań ze znajomymi. Fotograficzna sesja dziecięca, podczas której aparat chodził jak karabin maszynowy, wykończyła mnie konkretnie.

Pierwsze pół godziny było całkiem spokojnie, ale gdy maleństwa się znudziły, przestały być uległe i zaczęła się kosmiczna gonitwa.

Nastąpiło przebudzenie superbohaterów, w oczach pojawiają się pioruny zwycięstwa, a małe nóżki dostały takiego turbodoładowania, że 8 klatek na sekundę to za mało 🙂

Ptaki uciekały, wiewiórki zmykały na drzewa, a fotograf stał w środku i rwał resztki włosów z obolałej od krzyku głowy.

Generalnie świetna zabawa 🙂 Dużo ruchu, biegania, ukrywania, błagania i kombinowania jakby podejść te piękne istoty.

Co z tej zabawy wyszło, zobaczcie sami 😉

#FotografiaDziecięca #SesjaDziecięca

Sesja portretowa z Asią

Sesja portretowa z Asią

Bardzo chciało mi się zrobić jakąś sesję portretową w tajemniczych klimatach.

Przy okazji wcześniejszych zadań fotograficznych poznałem Asię, która poznała mnie z druga Asią, z którą umówiliśmy się na sesję w lesie.

Fajnie i strasznie. Fajnie, bo dawno nie fotografowałem w lesie i byłem ciekawy, jak rzecz będzie się miała ze światłem, a strasznie, bo bałem się komarów 😉

Upał 28 stopni, ja w długich spodniach, uzbrojony w bluzę z kapturem, a obie Joanny w sukienkach i na luzie.

Na szczęście dla mnie, komary były wyjątkowo tolerancyjne i pozwoliły cieszyć się fotografowaniem.

Było bardzo klimatycznie. Asia wzięła ze sobą stylowy rower i książkę pt. “Przygody Robinsona Crusoe”, która jest jej ulubiona lekturą. Druga Asia, pomagała i dzielnie asystowała, gdy była taka potrzeba.

Przy tej okazji, zrobiłem też kilka zdjęć obu Asiom 🙂

Jak to było zobaczcie sami, a ja już kombinuję, żeby z aparatem do tego lasu wrócić 🙂

Wieczór panieński Izy

Wieczór panieński Izy

Tym razem fotografowałem wstęp do wieczoru panieńskiego pięknej i szalonej Izy.

Cztery dziewczyny ruszały na podbój pubów i dyskotek, ale zanim to nastąpiło, postanowiły odstawić dobry kabaret, który miałem okazję uwiecznić 🙂

Nieźle się ubawiłem. Dziewczyny wyluzowane, a pomysły na zdjęcia wpadały jeden po drugim.
Słońce tego dnia za szybko nam zaszło i nie zdążyliśmy wykonać planu, ale ten wieczór i tak zostanie w pamięci na bardzo długo.

Poniżej relacja, jak kobiety rozgrzewają się przed imprezą 😉

#FotografCiechocinek, #FotografTorun, #FotografWłocławek, #FotografKujawskopomorskie, #FotografiaŚlubna

Fotografia dziecięca – portrety Zuzi

Fotografia dziecięca – portrety Zuzi

Zuzia jest jak iskra i nie nadąża za nią autofokus. Do tego dziecka przydałoby się ze trzech fotografów, żeby wyłapać wszystkie najfajniejsze ujęcia 😉

Mnie najbardziej rozbraja jej uśmiech dlatego skoncentrowałem się na chwilach, w których zastanawiała się co jeszcze może zbroić. Zatrzymywała się wtedy i nawet na swój dziecięcy sposób próbowała pozować jak zawodowa modelka.

Mógłbym wstawić wiele zdjęć ale portrety tej małej damy podobają mi się najbardziej.

Sama radość i szczerość, której życzę nam wszystkim 🙂

#FotografToruń #FotografWłocławek #FotografCiechocinek #FotografKujawskoPomorskie #FotografiaPortretowa #FotografiaDziecięca

Sesja portretowa z Marleną i Justyną

Sesja portretowa z Marleną i Justyną

Pewnego pięknego dnia przed moim obiektywem pojawiły się najprawdziwsze siostry. Zrobiłem sesję portretową w Ciechocinku dla Marleny i Justyny. Miałem z góry ukuty plan wobec zdjęć, które wykonam. Światła, cienie, przygaszone kolory, suwaki lightroom’a same ustawiały mi się w głowie.

I co z tego? Nic, życie pisze własne scenariusze ale od początku.

Dzień był słoneczny, późne popołudnie, a słońce powoli uciekało w stronę horyzontu. Padało bardzo przyjemne ciepłe światło. Było wiele możliwości np. fotografować w przyjemnym cieniu albo pod światło, doświetlać blendą albo błysnąć lampą. Fotograficzne szaleństwo.

Sprawy techniczne poszły jednak na drugi plan, kiedy zobaczyłem relacje miedzy dziewczynami. Pierwszy raz mogłem poobserwować, jak zachowuje się rodzeństwo, kiedy trzeba ze sobą współpracować.

Jestem jedynakiem i nie dane mi było tego przeżywać. Nigdy wcześniej nie zwracałem też na to uwagi, a teraz niespodziewanie “otworzyły mi się oczy”. Nawet pojawiła się w moim sercu nuta zazdrości, może tęsknoty za rodzeństwem, którego nigdy nie miałem. Chyba chciałbym mieć siostrę 🙂

Było wiele serdeczności, radości, śmiechu, a przede wszystkim siostrzanej miłości. Znałem dziewczyny już wcześniej i w mojej ocenie Marlena jest bardziej nieśmiała, ale nie dało się tego wyczuć podczas sesji, bo z siostrą czuła się bardzo swobodnie.

Emocje i zachowania, które obserwowałem spowodowały, że do tematu musiałem podejść inaczej. Uznałem, że w tych zdjęciach muszą być kolory, żywe kolory, dużo ciepłego światła. Tylko tak mogłem oddać usposobienie dziewczyn i to, co czułem podczas fotografowania.

Efekty pracy w galerii poniżej.

Jeżeli Ty też masz ochotę na sesję rodzinną to napisz do mnie.

Miłego dnia 🙂